Słowa zaproszenia sekretarza generalnego do Domu Ulgi w CIerpieniu w SGR

{gallery}padree.jpg{/gallery}

Drodzy bracia i siostry,
we wrześniu nasze myśli są skierowane do Ojca Pio. Grupy Modlitwy, jego duchowe dzieci i czciciele jednoczą się duchowo, a wielu z nich gromadzi się w San Giovanni Rotondo, aby przygotować się do rocznicy błogosławionej śmierci tego pokornego Brata.
 
Od rozpoczęcia nowenny aż do samego wspomnienia zapowiadają się nam dni bogate w modlitwę i refleksję. Będziemy mieć możliwość wzywać Pana, kierować ku Niemu naszą modlitwę, by prosić o wszelkie łaski, których potrzebujemy, wspierani wstawiennictwem naszego Świętego, który nadal z nieba wstawia się za wszystkie swoje duchowe dzieci.
 
Najdrożsi, jeśli kochamy Ojca Pio, kochamy również jego Dzieło, znak który nam zostawił, aby wzbudzać w nas miłość bliźniego: Dom Ulgi w Cierpieniu. Byłoby pięknie, gdyby wszystkie Grupy i wszyscy pielgrzymi, którzy przybywają do San Giovanni Rotondo, nawiedzając relikwie Świętego, poznali również Dom Ulgi w Cierpieniu – jego żywe dziedzictwo, miejsce, które on nadal podtrzymuje orędując za cierpiącą ludzkością. Dobrze byłoby wybrać się w duchową pielgrzymkę od modlitwy u grobu Ojca Pio do tego właśnie miejsca, w tajniki jego gorejącego kapłańskiego serca. Aby poznać Ojca Pio, aby przeżywać jego duchowość służby nie możemy pominąć tej pielgrzymki. Ojciec Pio pragnął zająć się człowiekiem w sposób integralny: jego duszą i ciałem.

W ciągu dnia liczne godziny spędzał przy ołtarzu i w konfesjonale, by potem wieczorami i nocą poświęcać czas na korespondencję z duchowymi dziećmi i nieustającą modlitwę za tych którzy polecali się jego wstawiennictwu. Niczego nie zatrzymywał w życiu dla siebie, ale z wszystkiego potrafił uczynić dar dla innych, aż do ofiarowania siebie jako daniny za zbawienie innych, uczestnicząc w tajemniczy sposób w Chrystusowej ofierze.

Do tej ofiary dołączali się i dołączają nadal osoby cierpiące. Świętość osoby cierpiącej była dla Ojca Pio tak oczywista, że stawała się prawdziwym objawieniem się Boga. Według tego pokornego Stygmatyka cierpiącemu człowiekowi trzeba ulżyć, dlatego z całych sił zaangażował się w duszpasterstwo ulgi w cierpieniu. Człowiek powinien być leczony i jeśli to możliwe, wyleczony. Wszystko złożone jest w rekach Bożych i w medycznych kompetencjach lekarzy, również w możliwościach, jakie dają najnowocześniejsze urządzenia medyczne, które służą chorym. Niech w czasie nowenny i w obchodach wspomnienia św. Ojca Pio towarzyszą nam te właśnie intencje i jedność we wspólnocie miłości, podtrzymując naszą modlitwę i dobre czyny.


o. Carlo Maria Laborde,
sekretarz generalny Grup Modlitwy Ojca Pio


Leave a Reply

Udostępnij ten wpis:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email