Pojedyncze zdjęcia z Wołczyna i poetycka relacja p. Sabiny

{gallery}wol14.jpg{/gallery}

Spotkanie czcicieli Ojca Pio w Wołczynie ‘2014 to okazja by kolejny raz zatrzymać się przy Stygmatyku z Gargano i uwielbić dobroć Boga. Zdjęcia połączonej grupy krotoszyńsko-zdunowskiej.

{gallery}wolczyn2014{/gallery}

VIII Spotkanie Czcicieli i Grup Modlitwy Ojca Pio w Wołczynie 11.10.2014


Już po raz ósmy czciciele i członkowie Grup Modlitwy św. Ojca Pio z diecezji kaliskiej spotkali się w sobotę 11 października na modlitwie w Wołczynie. Gospodarzami spotkania byli tradycyjnie ojcowie kapucyni we współpracy z diecezjalnym asystentem GMOP ks. Krzysztofem Ślicznym.

Ewangeliczne przesłanie spotkania brzmiało “Nawróćcie się i wierzcie w Ewangelię
Modlitwa o Ducha Świętego, zainicjowana przez diecezjalnego asystenta GMOP ks. Krzysztofa Ślicznego rozpoczęła uroczystą część spotkania w wołczyńskiej świątyni.
Uroczystą Mszę św. poprzedziła modlitwa różańcowa z rozważaniami o. Pio, wygłoszonymi przez o. Bogusław Piechuta OFMCap Między dziesiątkami radosnej tajemnicy Różańca św. wybrzmiały również osobiste intencje przyniesione w sercach czcicieli Świętego,
W szkole św. ojca Pio członkowie grup będą patrzeć na Jezusa szukając życiowych dróg ,, z Chrystusem, w Chrystusie i przez Chrystusa”. Na wzór św. o. Pio , umiłowanego syna Jezusa, będą odkrywać Jezusa w swoim życiu, szukać osobistych relacji z Nim, kontemplować Jezusa w Eucharystii, w Kościele, w konfesjonale, odnajdywać Jezusa Oblubieńca, Jezusa ukrzyżowanego, Jezusa w chwale zmartwychwstania.

Eucharystia stanowiła centrum spotkania dla członków grup
Przedostatnim punktem programu spotkania była konferencja “Nawróćcie się i wierzcie w Ewangelię” –wygłoszona przez o. Tomasz Duszyc OFMCap.

Temat ten bardzo aktualny, wymagający szczególnej uwagi i troski
To był szczególny temat do przemyśleń, refleksji i zastanowienia się nad pokusami naszego życia, źródłami ich powstawania, obroną przed atakami Złego, uświadamianiem naszej ułomności i słabości i potrzebą chronienia naszych serc przed dostępem tego co zniszczy.

Spotkanie tradycyjnie zakończyła modlitwa Koronka do Bożego Miłosierdzia i uroczyste uczczenie Relikwii św. stygmatyka.

Po raz pierwszy uczestniczyłam w spotkaniu czcicieli o. Pio. Był to dla bardzo szczególny dzień,

Raj – człowiek doświadczał bliskości Boga, a także pełnej harmonii z drugim człowiekiem i otaczającym go światem. Bóg dał mu możliwość, program i zadanie rozwijania siebie i przemiany świata.

Człowiek zburzył ten porządek przez nieposłuszeństwo wobec Boga, które w złudnej nadziei miało dać absolutną wolność.

Dzisiaj człowiek również często się myli. Dokonuje błędnych wyborów. Zamiast wolności popada w niewolę. Zamiast szczęścia smakuje goryczy. Dlatego potrzebuje nawrócenia, które jest dziełem Boga, a podstawą jest nadzieja na Boże przebaczenie i ufność w Boże miłosierdzie.

Osobiście nasunęły mi się wskazówki:

– odrzucenie dobra i pójście w złą stronę
– konsekwencją jest doświadczenie dramatu, który zmusza do refleksji
– fakt uznania stanu faktycznego – stwierdzenie, że źle zrobiłam, jestem grzesznikiem, moja wina.
(Tu zaczyna się początek drogi nawrócenia. Jeżeli takiego momentu w nas nie ma to nawrócenie jest niemożliwe).
– postanowienie poprawy (decyzja), zawrócenie ze złej drogi, rodzi się pytanie: jak to zrobić?
– wyznanie prawdy o sobie do końca
Owocem uznania grzechu, błędu i wyznania go jest przebaczenie. Bóg tak kocha człowieka, że oczekuje na ta decyzję ze strony człowieka.

Nasunęło mi się kilka kroków w nawróceniu
– uznanie, że jest to proces
Jest to nieustanna przemiana, która ma polegać na ciągłym zawracaniu z tych dróg, które nie prowadzą do Boga. Na ciągłym korygowaniu własnego postępowania w świetle z Ewangelii.

Podobni jesteśmy w tym do żeglarza, który ciągle musi utrzymywać właściwy kurs, aby dotrzeć do celu.
– potrzebna jest łaska Boża, więc trzeba o nią prosić
Łaska Boża jest pierwszym warunkiem, jaki musi być spełniony, byśmy mogli mówić o nawróceniu
– radykalne postanowienie

Z łaską powinna współdziałać. W czym ma się ona wyrażać? Najważniejszym i najtrudniejszym jej aspektem jest chęć radykalnego zerwania z przeszłością. Nie ma tutaj przestrzeni do negocjacji.

– od słów do czynów
Nie wystarczą chęci i słowa – trzeba działać. Gruntowne nawrócenie wymaga czasu i systematycznej pracy nad sobą. Pomocą mogą być następujące wskazówki: korzystanie z Sakramentów (spowiedź, Eucharystia), systematyczna modlitwa, kontrola swojego postępowania (rachunek sumienia), plan dnia (punktualność, odpowiedzialność i dobre rozplanowanie czasu).

– uznanie, że każdy potrzebuje nieustannego nawracania się
Żeby zawrócić ze złej drogi, trzeba wpierw to zobaczyć. Nawrócenie jest możliwe, gdy uznam, że jestem grzesznikiem, gdy biorę odpowiedzialność za swój grzech.
Kościół mówi, że nawrócenie nie jest celem, lecz drogą.
KKK: „Droga powrotu do Boga, nazywana jest nawróceniem”.
Nawrócenie to zmiana sposobu myślenia – mentalności, to zejść z drogi grzechu – odwrócić się od grzechu a wejść na drogę świętości – czynienia dobra a nie zła.

Nawrócenie to zmiana życiowego nastawienia, sposobu myślenia, wartościowania i działania –to powrót do Boga. O własnych siłach nie jesteśmy w stanie rozwiązać problemu, pokonać grzechu, potrzebny jest sakrament pokuty…

Nasunęły mi się także-PYTANIA do refleksji
Czy stajesz w prawdzie wobec Boga – codziennie, każdego dnia przepraszając Go za swoje grzechy, czy pomijasz to?
Czy stać cię na absolutną szczerość względem uchybień i grzechów?
Czy umiesz być jednoznaczny, oceniając siebie, czy raczej łatwo siebie tłumaczysz i wybielasz?
Jak często przystępujesz do spowiedzi świętej, czy ona jest natychmiastową reakcją na poważne zło?
Czy możesz powiedzieć, że swoim życiem szukasz tego, co Boże, czy też chodzisz własnymi ścieżkami?
Czy postanowienie poprawy traktujesz serio, czy czysto formalnie?
Czy stać cię na przyznanie się do winy, naprawienie krzywd, słowo przepraszam?
Czy starasz się rekompensować innym krzywdę złego słowa, bądź czynu?

Refleksja
Co robi kierowca, który w czasie jazdy zauważa, że wybrał złą drogę, że jedzie w innym
kierunku, niż trzeba?
– zatrzymuje się
– szuka właściwej drogi
– zawraca

Nawet wtedy, gdy droga, którą jechał miała dobrą nawierzchnię. Dla kierowcy nie ma znaczenia, że droga była wygodna. Jeżeli droga nie prowadzi do zamierzonego celu, to trzeba ją zmienić!
Podobnie jest z nawróceniem. Żeby zawrócić ze złej drogi, trzeba wpierw to zobaczyć.
Wybrałem złą drogę. Nie mogę dalej jechać w tym kierunku, bo się oddalam i tracę czas. Na dodatek mogę źle skończyć.
Nawrócenie jest możliwe, gdy uznam, że jestem grzesznikiem, gdy biorę odpowiedzialność za swój grzech. Nie jest tak łatwo przyznać się do grzechu. To nie jest miłe.
Decyzja związana z nawróceniem może być bardzo trudna, zwłaszcza dla kogoś, kto zabrnął bardzo daleko.
Warto zaznaczyć, że grupy modlitwy są otwarte dla wszystkich, którzy chcą za przykładem św. Ojca Pio rozwijać swoje życie modlitwy i czynić dobro na rzecz swoich bliźnich
Spotkanie miało jeszcze jeden radosny znak – odbywało się w słonecznych barwach złotej jesieni.


Przykładem Twoim żyć

Ty grzeszników nawracałeś
i wszystkich co dnia wspierałeś.
Bądź przy nas w każdy czas.

Dawałeś pocieszenie,
temu, kto go potrzebował.
Choć życie Twe było ciężkie.

Przepełnione często bólem.
Lecz Ty, zawsze ciepły,
z pokorą znosiłeś swój krzyż.

Ojcze Pio, daj nam siłę,
w podążaniu za Tobą.
Wątpiącym, daj nadzieję.

Wspomóż nas, byśmy nie upadali
i jak Ty, umieli dźwigać swój krzyż.
Byśmy przykładem Twoim mogli żyć.


Kochamy Cię Ojcze Pio

Ojcze Pio, kiedy żyłeś na tej Ziemi,
pomagałeś wszystkim ludziom.
Z grzechów uwalniałeś
i na drogę Wiary nawracałeś.
Teraz przychodzisz z Nieba,
gdy tylko zaistnieje potrzeba.

Tyś prawdziwym Orędownikiem Boga,
Wiernym Uczniem Chrystusowym.
Jego bowiem ukochałeś i umiłowałeś.
A wszystkich, dobrym słowem obdarzałeś.
Ty od Boga stygmaty otrzymałeś
i co dzień cierpiałeś.

Nasz ukochany Ojcze Pio,
prosimy Cię, w opiece swej nas miej.
Byśmy drogą życia, ku Panu zdążali
i nigdy nie upadali.
Pomóż nam dźwigać ludzkie słabości,
by kiedyś dostąpić Bożej Wieczności.

Kochamy Cię Ojcze Pio,
bądź przy nas w każdy czas.
Podaj nam swą dłoń,
bądź w trosce i w radości.


Ukochany Nasz Ojcze Pio

Ukochany Nasz Ojcze Pio,
Wierny Orędowniku Boga,
Ty, któryś Go tak mocno ukochał,
a Maryję w swym sercu nosiłeś,
prowadź nas i dłonią otulaj.

Ukochany Nasz Ojcze Pio,
Wierny Obrońco Bożej Wiary,
prosimy Cię, wspieraj nas
w trudach codziennego dnia
i kieruj przez zaułki życia.

Ukochany Nasz Ojcze Pio,
Tyś umiłował Maryję,
Matkę Jezusa Chrystusa.
Niech Twa Miłość do Boga
da nam siłę, aż po wieki kres.

Ukochany Nasz Ojcze Pio,
Ty każdemu pomagałeś
i grzeszników nawracałeś.
Prosimy Cię, bądź przy nas,
śląc Bożą Iskrę z Niebios.

Ukochany Nasz Ojcze Pio,
prosimy, módl się za nami,
byśmy upadając, umieli się dźwignąć.
I by kiedyś, wszyscy razem,
mogli się spotkać w Świętym Domu Boga Ojca.


Strzeż nas o. Pio

Ojcze Pio, Nasz Wielki Orędowniku,
oddany Bogu, godny Stygmatyku,
bądź przy nas w trudach dnia.
Podaj nam swą dłoń
i prowadź przez drogi życia.

Chroń swym płaszczem,
tul do serca swego,
aż do dnia ostatecznego.
Ojcze Pio, nasz Święty Bracie,
czuwaj nad ludzkimi duszami.

Niech Twój Duch opieką nas otacza
i niesie nadzieję na lepsze jutro.
Ojcze Pio, niech nasza Wiara
będzie źródłem niewyczerpanej mocy.
Strzeż nas Ojcze, byśmy nigdy jej nie utracili.


Ojcze Pio bądź z nami

Przez naszego Boga Najwyższego
zostałeś wybrany
i dla świata zesłany.

Pan ukochał Cię ponad wszystko,
od dnia Twych Narodzin.
Bóg wiedział bowiem, co czyni.

Ty umiłowałeś Stwórcę swego,
w sercu swoim Go nosiłeś,
aż do dnia ostatecznego.

Teraz jesteś w Niebie
i oglądasz oblicze Boga.
Cieszysz się Chwałą Jego.

Byłeś człowiekiem niezwykłym
i Świętym jeszcze za życia.
Twoja Świętość w Niebie króluje.

Anieli, Boskim ciepłem
Cię tam otaczają
i pieśni o Tobie śpiewają.

Ojcze Pio, Byłeś, Jesteś
i Będziesz na zawsze z nami.
Tu na Ziemi, jak i w Niebie.

Miej nas w swej opiece,
byśmy nigdy nie zbłądzili
i ścieżkami Pana, kroczyli.


Ojcze Pio prowadź nas

Ojcze Pio, prowadź nas przez życie,
drogą kieruj poprzez świat.
Podaj nam swą dłoń w potrzebie,
byśmy byli Tobą umocnieni
i kiedyś, przez Pana, Zbawieni.

Ojcze Pio, dotknij nas, prosimy.
Wesprzyj cierpiących i umierających.
Aby byli Twą mocą nasyceni,
by choć trochę szczęścia zaznali.
I by kiedyś, spotkać się razem,
w Niebiańskiej Chwale.

Ojcze Pio, prowadź nas dzień po dniu,
prowadź do Pana Naszego.
Abyśmy mogli móc zrozumieć sens życia
i Słowa, jakie kieruje do nas sam Bóg.
Prosimy Cię Ojcze Pio, o łaski Twe


Pomiędzy dobrem a złem

Pomiędzy dobrem, a złem,
muszę wybierać stale,
zrobiłam dobrze czy źle
nie mam pojęcia wcale.
Ruszamy w dobrym kierunku,
idziemy tam gdzie się świeci,
a później przepraszać trzeba,
idea nas może zaślepić.
Co dziś jest hymnem pochwalnym
jutro okaże się złem,
co jedni przyjmą z aplauzem
inni powiedzą nie.
Granica taka niepewna,
nietrwała, przemieszcza się.
A może nie ma granicy
między dobrem i złem?


Dobro kontra zło

Odwieczna walka – dobro kontra zło.
Nigdy niewiadomo, która strona wygra.
Nigdy niewiadomo, co wygrana znaczy.
I nigdy niewiadomo
Czy dobro jest dobrem, a zło – złem.
Tylko czas może pokazać prawdę.
Trzeba czekać.
Tylko czas może pokonać dobro albo zło.
Lecz czas jest nieograniczony.
Walka może trwać.
Jeszcze dzień,
Jeszcze rok, wiek
Lub do końca świata.


DOBRO

Dobro…rodzi się w ciszy,
wchodzi bocznymi drzwiami,
nieśmiałe…nie ocenia nikogo,
nie narzuca się innym,
– Tylko jest –
Zawsze do pomocy gotowe…i
zawsze idzie – prostą drogą –
Gdy się zasłuchasz, to usłyszysz…
jak wszyscy…wytykają – Je – palcami, że
jest za ciche, nieporadne,
nie rozpycha się łokciami, że
– Kocha ludzi –
nie rozbija się słowami.
Czas mija…a
Dobro – się nie zmienia,
– nie potrafi – bo
Jego duszę…wypełniają marzenia,
– o dobrych ludziach –
z kryształowymi sercami


Nawrócenie

nawrócić się znaczy dokonać zwrotu
co to znaczy? Zacznij myśleć inaczej
nie nawrócisz się na stałe to proces
prawdziwe nawrócenie sięga głębi

człowiek mieszka w Bogu w cudownym wnętrzu
mimo to żyje na obczyźnie tęskni
siłę i uwagę skupia na troskach
to nie ten kierunek mój przyjacielu

Jesteś stworzony by kąpać się w Bogu
to w nim żyjesz poruszasz się i jesteś
twoje nawrócenie to rzeczywistość
celem najgłębszym tęsknota twej duszy


O nawróceniu

Dał mi w jednej sekundzie
ogrom Miłości
najszczerszej i najczystszej.
Otrzymałam w chwili dar,
na który nigdy nie zasłużyłam.
Prosiłam jedynie,
a On wysłuchał.

Zasiał jednym ruchem
i wyrósł ogród barwny,
najpiękniejszy w sercu moim.
Powiedział : ” za darmo otrzymałaś,
dbaj o niego teraz, a Ja ci pomogę.
Musisz podlewać go rękami twoimi,
ale moją wodą.
Dbaj o jego czystość:
chwycisz za chwasty,
a Ja je swoją siłą wyrwę.
Gdy nadejdzie zaraza, zawołaj,
a wyleczę wszystko.
Dałem ci piękny ogród,
teraz ty zadbaj o niego!”.

Poczułam w momencie Miłość,
za którą tak tęskniłam.
Otworzył oczy na Prawdę;
oślepiła mnie swym blaskiem.
Tylko dla tej Prawdy
warto tak na prawdę żyć.


Pokora

Gdy nie wiem czyniąc co złe a co dobre,
zerknę w sumienie bo ono w tym mądre,
głowiąc się nad tym co komuś zrobiłam,
pytam czy dla mnie było by to miłe.

Działając łatwo uczucia wypaczyć,
głowa jak prawnik wszystko wytłumaczy,
ale uczciwość w jednym tkwi sposobie,
nie czyń drugiemu co niemiłe tobie.

Mam prawo błądzić lecz wyciągam wnioski,
by nie pozostać w swym błędzie beztroskim,
kiedy mi życie amnestię ogłasza,
mówię dziękuję i mówię przepraszam.

Nieważne często czyja była racja,
w uczuciach szkodzi zwykle dyplomacja,
a wbrew pozorom pokora jest siłą,
która pozwala brać i dawać miłość.


POKORA

Gdyby można stłumić żal,
Kiedy los rózgami smaga,
Gdyby można odejść w dal,
Gdy jest nie do wytrzymania,

Nie uciekniesz choćbyś chciał,
Przed tym, co na ciebie czeka,
Co w twym życiu Pan Ci dał,
Co przeznaczył dla człowieka.

Zobacz – co dobrego masz,
Tyle przecież łaski Jego,
Pomyśl – co drugiemu dasz,
I podziękuj – serce masz od tego.


Wciąż uczę się pokory

Wciąż uczę się pokory
takiej dogłębnie przenikliwej
bolącej
ślepo uderzającej o brzegi duszy
echem odbijając się
o tętniące serce…

Z lekcji dnia codziennego
zbieram resztki nadziei
starannie klejąc je łzami
w nocnym świetle
uśpionym przez gwiazdy
rozczarowań

Goryczą i cierpieniem
unoszę swój krzyż
nosząc niezrozumienie losu
splecione myślami
o własnej niedoskonałości
…ale wciąż wierzę …

Sabina Urbaniak
Krotoszyn 11.10.2014

Leave a Reply

Udostępnij ten wpis:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email