Wiersz o świętym Ojcu Pio – p. Sabiny na wózku inwalidzkim

{gallery}padre3.jpg{/gallery}

Dotykasz Ojcze Pio serca,
by moja miłość była jeszcze piękniejsza
modlitwa zanoszona Panu Bogu
bardziej piękna, pełniejsza.
Rozpaliłeś ogień, światło mojej duszy
ono nadal promienieje i pokory uczy
tylko grzech, tak często oddala,
a Pan Jezus Chrystus czeka,
by we mnie przemiana nastała.
Spoglądam na Twe oczy kochane
w ołtarzyku choć to tylko obrazek,
gdy się modlę wiem, że jesteś ze mną
i to nie jest taki sobie przypadek.
Ukazałeś Ojcze miłość Chrystusową wielką
wspaniałą dla człowieka, a dla Ciebie męką.
Jedna chwila wiecznością się staje,
jak Jezus Chrystus na Krzyżu powolne konanie,
a za Twą przyczyną, cud w nie jednej duszy się stanie.
Jeszcze …szept modlitwy pomieszany
z blaskiem świecy unosi się
w pokoju i do Nieba wysoko leci.
Czuję ulgę, ciepłe moje dłonie,
radość, obym mogła tak klęczeć
i dziękować Ojcze Tobie. 

Leave a Reply

Udostępnij ten wpis:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email