Droga Krzyżowa - druga propozycja rozważania

"Weź udział w Mojej Męce" usłyszał Pio podczas wizji Jezusa cierpiącego. Być blisko Jezusa to naśladować Mistrza w niesieniu krzyża. My również stańmy przy Chrystusie i nieśmy z Nim krzyż.

Stacja I
Pan Jezus skazany na śmierć

Jezu jak to musiało boleć. Jak musiało boleć odrzucenie przez własny naród, który tak ukochałeś. Naród, który Cię witał w hołdzie, teraz Cię opluwa, przeklina i złorzeczy na Ciebie. Chcą byś umarł. Ty wiesz, że umrzesz dla tego świata, ale poddajesz się woli Ojca, aby Zbawić ludzkość, którą tak ukochałeś. Wszyscy przez grzech pierworodny jesteśmy skazani na śmierć, ale czy jesteś gotowy umrzeć dla tego świata, wyrzec się samego siebie, aby być naśladowcą Chrystusa? Czy jesteś gotowy na Zbawienie?

Ojciec Pio już jak był dzieckiem odkrył swoje powołanie. Wiedział, że chce wstąpić do zakonu. Już jako dziecko miał liczne wizje. Ukazywały się mu nie tylko osoby Święte, lecz również liczne demony. Odkrycie powołania związanego ze ślubami posłuszeństwa, czystości i ubóstwa, to droga, którą idąc umiera się dla tego świata i rezygnuje się z jego propozycji i licznych ?ofert".

Stacja II
Pan Jezus bierze krzyż na swe ramiona

Jezus poniżony i wyszydzony wziął krzyż, krzyż nie za swoje, a za nasze grzechy. A czy ty jesteś gotowy wziąć krzyż swojego życia na ramiona? Czy twój lęk przed bólem i cierpieniem nie jest tak wielki, że chciałbyś, aby to Jezus cię wyręczył? Czy nie chcesz znowu przybić Jezusa do krzyża tylko po to, by mieć życie bez trosk, w dobrobycie, szczęściu i ziemskich uciechach?

Na początku drogi kapłańskiej Ojcu Pio ukazał się szatan i powiedział mu, aby odszedł z zakonu, bo jego życie w zakonie będzie pełne cierpienia. Ojciec Pio nie uląkł się bólu, pozostał w zakonie, wziął krzyż na swoje ramiona.

Stacja III
Pan Jezus upada pod krzyżem

Upadek zawsze boli, zwłaszcza, gdy upada się z dużej wysokości ? z góry, którą jest ludzka pycha. Pan Jezus nie był pyszny, to pycha człowieka niesiona pod postacią krzyża spowodowała ten upadek. Czy kiedyś twoja duma i wiara w to, że to ty masz rację, spowodowała, że nie godziłeś się ze słowami kapłana? Czy potem płakałeś odchodząc od spowiedzi, bądź na kazaniu? Jeśli tak, to dobrze, to znak tego, że umarł stary człowiek, a narodził się nowy. Bóg obnaża nas z pychy i grzechu, po to byśmy się narodzili na nowo.

Ojciec Pio, zaraz po tym jak wstąpił do zakonu pewnego wieczoru usłyszał płacz za drzwiami jednej z cel klasztornych. Myśląc, że to któryś z braci płacze wszedł do celi, aby mu pomóc. W celi nie było człowieka, ojciec Pio został zaatakowany przez bestię, która go dotkliwie poraniła. Następnego dnia ojciec Pio powiedział jednemu z braci, że Bóg na to przyzwolił, gdyż chciał by narodził się w nim nowy człowiek.

Stacja IV
Pan Jezus spotyka Matkę Bolesną

Matka Boska na większości obrazów ma piękną, spokojną, pełną miłosierdzia i zrozumienia twarz. Podczas drogi skazańców twarz jej była powleczona bólem. Kto potrafi opisać ból Matki patrzącej na męczeńską śmierć swojego Syna? Czy przeżyłeś śmierć bliskiej ci osoby ? mamy, taty, syna, córki, męża, żony? A czy powierzyłeś to cierpienie Matce Boskiej? Ona wie co to ból, ona zrozumie i pomoże.

W jednej z wizji ojcu Pio ukazał się szatan, który się zapytał co będzie z jego wiarą, gdy zabierze mu najbliższą osobę? Po pewnym czasie zmarła mama ojca Pio. To wielkie cierpienie jednak nie zachwiało jego wiary, bo wiedział, że jego mamą opiekuje się teraz sam Bóg, wiedział, że istnieje Zbawienie i to jest celem życia każdego człowieka.

Stacja V
Szymon z Cyreny pomaga Panu Jezusowi dźwigać krzyż

Szymon z Cyreny nie planował spotkania z Jezusem, a już na pewno nie planował tego, że pomoże mu nieść krzyż. Jezus z krzyżem czasami zjawia się w naszym życiu w najmniej oczekiwanym momencie ? w chorobie, wypadku, w utracie kogoś bliskiego. Pytamy wtedy zazwyczaj, Jezu, gdzie Ty jesteś, gdzie Ty byłeś jak się to wydarzyło? A Jezus jest obok ciebie i prosi, byś pomógł mu nieść krzyż. Masz plan na swoje życie? Plan, który ma Bóg dla ciebie jest dużo lepszy, choć połączony z krzyżem.

Do ojca Pio przyszła kiedyś Cleonice (czytaj: Kleonicze), która miała wyjechać do pracy jako nauczycielka. Ojciec Pio powiedział jej, że nigdzie nie wyjeżdża, tu ma pozostać. Dziewczyna początkowo uniosła się pychą i zbuntowała, lecz jednak nie wyjechała. Przyszła potem podziękować ojcu Pio, gdyż okazało się, że osoba, która zamiast niej wyjechała, została napadnięta, a rada ojca Pio uchroniła ją przed niebezpieczeństwem. Cleonice została wierną córką Jezusa. Dobrze jest z ufnością poddać się woli Boga, bo to jest najlepsza droga.

Stacja VI
Święta Weronika ociera twarz Panu Jezusowi

Święta Weronika wykazała się wielkim miłosierdziem, dlatego Jezus wynagrodził jej ten heroiczny czyn zostawiając odbicie swojej twarzy na jej chuście. Jest to cud, przez który Jezus chce powiedzieć, że jeśli nie zaprzesz się Mnie, jeśli wierzysz we Mnie podczas niesienia krzyża, czeka na ciebie nagroda.

Poprzez stygmaty ojciec Pio stał się żywym obrazem Jezusa, doznawał licznych cierpień, aby pomóc grzesznikom. Początkowo były to stygmaty nie trwałe, które zanikały, później pojawiły się na ciele ojca Pio stałe stygmaty.

Stacja VII
Pan Jezus po raz drugi upada pod krzyżem

Jezus pobity, z licznymi ranami nie ma już siły, upada z wycieńczenia pod ciężarem krzyża, ale dokonuje tego, co wydaje się niemożliwe, podnosi się, bierze krzyż i idzie dalej. A czy ty kiedyś miałeś uczucie, że już dalej nie możesz tak żyć, nie dasz rady. Czy choroba, którą niesiesz na krzyżu swego życia ty, lub ktoś z twoich bliskich, nie wydaje ci się zbyt dużym ciężarem? Już nie możesz, nie potrafisz, nie dasz rady... Pomyśl wtedy o tym, jak Jezus z krzyżem powstaje. Bóg daje ci życie, bo ma dla ciebie wspaniały plan. Choroba, cierpienie jest częścią tego planu. Może gdyby nie to, twoje życie tak by się potoczyło, żebyś nie powstał? Może tu, gdzie widzisz swoją słabość, tak naprawdę jest twoja siła?

Ojciec Pio był chory od dzieciństwa na różne poważne dolegliwości, które go atakowały, by następnie ustąpić: zapalenie żołądka, dur brzuszny, gruźlicę, bronchit, astmatyczne zapalenie oskrzeli, torbiel na szyi, złośliwy guz w uchu, zapalenie płuc, gorączki dochodzące do 50. stopni. Także w klasztorze był czas, że ludzie bali się do niego zbliżyć, aby się nie zarazić gruźlicą. Kielich mszalny i inne przedmioty należące do ojca Pio przechowywano w oddzielnej szafie w zakrystii. Dopiero, gdy ojciec Pio wyjawił, że nie jest to choroba zakaźna, tylko jest to znak od Boga, ludzie przestali się obawiać.

Stacja VIII
Pan Jezus spotyka płaczące niewiasty

Pan Jezus widząc płaczące niewiasty mówi: ?Nie płaczcie nade mną, ale nad sobą". Jezus był niewinny, to grzech człowieka był jego krzyżem. Czy kiedyś płakałeś nad grzechem drugiego człowieka? Czy kiedyś brzydziłeś się grzechami drugiego człowieka? Nie brzydź się grzechami drugiego człowieka, ale swoimi. Nie posądzaj, nie osądzaj, nie oczerniaj.

Kiedyś do ojca Pio przyszedł Emanuel Brunatto, który zaczął wypominać grzechy biskupa, podkreślając, że owy biskup nie jest dobrym człowiekiem. Ojciec Pio odrzekł mu ?A kim ty jesteś, żeby osądzać biskupa?" I wymienił Emanuelowi jego własne grzechy. Mężczyzna nie mógł zasnąć, to była dla niego ciężka noc. Następnego dnia przyszedł zapłakany do ojca Pio się wyspowiadać.

Stacja IX
Pan Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem

Jezu, już trzeci raz upadasz pod ciężarem Krzyża. Tyle jest grzechów ludzkich, że nawet Ty upadasz, ale powstajesz. Jak wielka jest Twoja siła i moc, że grzechy całego świata nie są w stanie Cię pokonać.
Szatan, który wciąż kusi człowieka jest bardzo inteligentny, wie jak człowieka podejść, wie jak go zniewolić nałogami i grzechami, wie jak mu wmówić, że białe jest czarne, a czarne jest białe. Sami nie jesteśmy w stanie się uwolnić, to Ty, Jezu, jesteś naszym ratunkiem, naszą wolnością.

Ojciec Pio miał liczne wizje, w których szatan go kusił, bił, demolował jego celę, aby tylko nie zrealizował się Boski plan nawrócenia milionów ludzi. Ojciec Pio kiedyś powiedział, że stoczył tyle wygranych walk z szatanem, że nawet sam nie jest w stanie zliczyć, ile ich było.

Stacja X
Pan Jezus z szat obnażony

Jezu, spotyka Cię tyle upokorzeń, plują na Ciebie, szydzą, rozdzierają Twe szaty. A czy Ty kiedyś niszczyłeś drugiego człowieka, poniżałeś, obmawiałeś, złorzeczyłeś na niego. Nie, bo Ty kochasz każdego grzesznika. Wiesz jednak z własnego doświadczenia, że słowem można nie tylko obnażyć człowieka, zabić nie tylko godność człowieka, ale również jego samego.

Ojciec Pio był poddawany licznym prześladowaniom i atakom. Wielu nie wierzyło w świętość jego stygmatów, twierdząc, że zrobił je sobie sam. Ojciec Pio był poddawany upokarzającym dla niego badaniom. W liście do ojca Benedetto pisał: ?Mój Boże, jak bardzo jestem zawstydzony i jakiego upokorzenia doznaję, kiedy muszę wyjawić to, czego Ty dokonałeś w tym swoim mizernym stworzeniu!".

Stacja XI
Pan Jezus do krzyża przybity

Po co przyszedłeś na drogę krzyżową? Aby przeżyć wydarzenia, które kiedyś miały swoje miejsce? Nie, nie po to. Przyszedłeś, aby uczestniczyć w zdarzeniu, które ma miejsce dzisiaj. Pan Jezus codziennie przeżywa Golgotę. Codziennie oddaje swoje życie za nasze grzechy. Codziennie nasze grzechy przybijają go do krzyża.

Ojciec Pio w liście do ojca Benedetto tak opisuje otrzymanie stygmatów: ?(...) ujrzałem przed sobą tajemniczą postać podobną do tej widzianej wieczorem 5 sierpnia, a różniącą się tym tylko, że jej ręce, nogi i bok ociekały krwią. Ten widok mnie przeraził; nie potrafię opisać, co czułem w tamtej chwili. Czułem, że umieram, i zapewne umarłbym, gdyby Pan nie pospieszył mi z pomocą i nie podtrzymał mego wyrywającego się z piersi serca. Wtedy tajemnicza postać znikła, a ja zobaczyłem, że moje ręce, nogi i bok zostały przebite i ociekają krwią...."

Stacja XII
Pan Jezus na krzyżu umiera

Jezus umarł za nasze grzechy, za nie cierpiał i był opluwany. A czy ciebie kiedyś ktoś wyszydzał, obmawiał, mówił, że jesteś niczym? Czy czułeś się izolowany i opuszczony? Pomyśl wtedy o Jezusie i ucz się pokory, krzyża i cierpienia. Pamiętaj o słowach: ?Bądźcie naśladowcami Jezusa Ukrzyżowanego". Jezus przyznaje się do ciebie, choć inni cię poniżają.

Ojciec Pio był oczerniany, nazywany psychopatą, szarlatanem i kłamcą. Niektórzy domagali się by był zamknięty w zakładzie psychiatrycznym, by był obłożony rygorystycznymi sankcjami, aby nie mógł spowiadać, kontaktować się z pielgrzymami i odprawiać Mszy Świętej. Jednak prawda zawsze zwycięża. Każde badanie wykazywało, że stygmaty nie są pochodzenia ludzkiego, a ojciec Pio swoim życiem dowiódł własnej świętości.

Stacja XIII
Pan Jezus zdjęty z krzyża

Jezu dopiero, gdy umarłeś, a niebo się rozdarło, ludzie zaczęli szeptać: ?Istotnie, ten człowiek był Synem Bożym". Czy potrzeba ludziom aż cudu, aby w Ciebie uwierzyli?

Na krótko przed śmiercią ojca Pio, zanikły stygmaty, które miał przez 50. lat, Bóg zdjął z jego ramion ten krzyż, gdyż widział z jakim oddaniem go niósł. Za pośrednictwem ojca Pio, zarówno za jego życia jak i po śmierci, dokonują się liczne cuda. Ślepi odzyskują wzrok, nowotwory zanikają, chorzy odzyskują zdrowie. Bóg za wstawiennictwem świętych, zdejmuje człowieka z krzyża choroby, jednak Bóg uzdrawia nie dlatego, że choroba jest największą tragedią, ale aby okazać swą moc."

Stacja XIV
Pan Jezus do grobu złożony

Pan Jezus był pośpiesznie złożony do grobu, który zamknięto głazem. Straż przed grobem miała być zabezpieczeniem przed tym, aby słowa Jezusa o Zmartwychwstaniu się nie spełniły. Lecz czym jest straż, w porównaniu z mocą i wolą Boga? W naszych czasach wszędzie spotykamy napisy szybko i tanio ? szybkie i tanie jedzenie, szybkie i tanie usługi, edukacja. Zdawałoby się, że Zbawienie też można zdobyć eksternistycznie, bez drogi krzyżowej. Jezus mówi ?nie". Jeśli chcesz być Zbawiony bierz swój krzyż i krocz za mną.

Ojciec Pio należy do grona świętych, które przecież nie jest małe. Nie jest to droga tylko dla wybranych, to droga dla każdego z nas. Każdy powinien dążyć do świętości. Taki jest plan Boży. Tylko czy odważysz się wziąć krzyż na swe ramiona?